Humaniści są
niepotrzebni. Humanizm w pewnym stopniu
należy rozpatrywać jako chorobę. Humaniści. Ludzie bez reszty i opamiętania
pogrążeni w nauce o człowieku, czasach przeszłych, zamierzchłych. Dziejach
ludzi dawno nie żyjących jak też zupełnie odległych samym badaczom artystów. Po
wieloletnich studiach, spędzeniu całego swojego jakże krótkiego ludzkiego życia
nad księgami i żywotami innych czekają aż ci którym nie dorównują pewnym
rodzajem intelektu wynajdą sposoby coraz lepszego cofania się w czasie i dokumentowania
przeszłości tylko po to aby dociec zupełnie nie istotnych szczegółów czasów
zamierzchłych. Pośród tysięcy twórców,
wierszokletów, kompozytorów i wszystkich innych tylko kilku jest wartych uwagi.
Tylko kilka ich dzieł spośród całego dorobku zachwyca, odbiera na chwilę dech. By
tuż po tym wrócić do swego zwykłego życia coraz bardziej owładniętego geniuszem
matematyków, fizyków, chemików i wszystkich innych eksploratorów naszego
prawdziwego świata.
Można się z tym nie zgodzić. Można oponować
jak wielkie znaczenie maja w naszym życiu książki, historia, dzieła sztuki czy
też wszystkie nauki takie jak prawo, psychologia czy też nauki o zachowaniach
ludzkich bez których przecież żaden geniusz nawet nie sprzedałby swojego
wynalazku. Ile jest jednakże tych naprawdę potrzebnych humanistów a ilu tych, którzy
są humanistami nie z wyboru a z przymusu. Są zbyt durni by coś odkryć, liczyć,
poznawać więc beznadziejnie trwają w tym co odkryli i zrobili już inni.
Z
pozdrowieniami,
Beznadziejnie zatracony w literaturze
humanista.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz